wtorek, 15 lutego 2011

Zycie...

Oto Polska właśnie…

Dzień dobry panie Prezydencie
Dlaczego w Polsce burdel jest wszędzie!
Mnóstwo obietnic i mrzonek mnóstwo
A w domach Polaków dalej jest pusto.
Nie ma tu ojca nie ma tu matki
Bo zagranicą rozdzierają szatki
Muszą zarobić na godne życie
Nie zawieszonym w polskim niebycie
Co wy robicie politykierzy!
Wam są potrzebni tylko klakierzy.
Wy macie w dupie Polskę, rodaków
Byleby u was nie było braków!
Pełne kałduny spasione mordy
To naszych posłów wspaniałe rządy.
Dla was rodzina polska nie istnieje
Wy chorągiewki jak wiatr zawieje
Dwadzieścia lat nic nie zmieniło
Gorszą komunę chyba stworzyło
Sitwa i dranie, kolesie buce
Ja zaś taką piosenkę nucę.
Jeszcze Polska jakoś żyje
Ale naród z głodu wyje…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz